Jak szukać, żeby znaleźć? Czyli o poszukiwaniu idealnej działki inwestycyjnej słów kilka.

74
0
Share:

Znalezienie dobrej działki pod lokatę kapitału nie jest wcale tak karkołomnym zadaniem, jak mogłoby się to początkowo wydawać. Oczywiście konkurencja na rynku jest ogromna, a osób inwestujących w działki na sprzedaż lub wynajem stale przybywa. Dlatego przy poszukiwaniu ciekawych działek inwestycyjnych niezwykle ważna jest kreatywność i nieszablonowe podejście do tematu.

Bezcenna informacja

W czasach, gdy zwykło się mawiać, że dobra informacja bywa cenniejsza od złota, warto zadać sobie trud poszukiwania jej sprawdzonych źródeł. Pomocne mogą się więc okazać nie tylko spotkania branżowe dużych i liczących się na rynku inwestorów, ale także lokalna prasa, serwisy internetowe, a nawet społeczność (Nowak zza miedzy często wie znacznie więcej o miejscowych inwestycjach, niż można by początkowo przypuszczać).
Dodatkowo, w przypadku chęci lokowania pieniędzy w „ziemię”, nie można zapominać o obowiązkowej „wycieczce” do lokalnego urzędu gminy, starostwa itp. Warto tam popytać o planowane inwestycje infrastrukturalne takie, jak budowa wodociągu i kanalizacji, planowane budowy, przebudowy i remonty dróg, budowa sieci gazowniczej itp. One w znaczący sposób mogą wpłynąć na atrakcyjność przyległych terenów.

Działka, działce nierówna

Chociaż leżą w tej samie gminie, a być może nawet wzdłuż tej samej drogi, to działki inwestycyjne nie muszą charakteryzować się taką samą atrakcyjnością dla potencjalnego inwestora. Warto o tym pamiętać, w szczególności, gdy ktoś proponuje zakup nieruchomości sąsiedniej do tej, stanowiącej przedmiot zainteresowania.
Działki mogą się różnić ukształtowaniem terenu, warunkami hydrogeologicznymi (jedna działka może być podmokła, a druga już nie) czy też np. istniejącym uzbrojeniem (przez działkę może przebiegać np. strategiczna dla zapewnienia ciągłości dostaw wody magistrala, która wyklucza możliwość zabudowania działki w określonym, znacznym obszarze)

Nie wszystko złoto, co się świeci, czyli działka inwestycyjna tylko z nazwy

Przy lokowaniu kapitału w nieruchomości należy pamiętać także o innym, niezwykle istotnym fakcie – termin „działki inwestycyjne” bywa często mocno nadużywany (i to nie tylko przez mniej profesjonalne agencje nieruchomości ale przede wszystkim osoby prywatne). Oferowany w sprzedaży kawałek ziemi w miejscowości, o której słyszało niewielu może być tak samo reklamowany jako działka inwestycyjna, jak i teren inwestycyjny z prawdziwego zdarzenia, w centrum miasta.
Warto o tym pamiętać, by już na samym początku skutecznie odsiewać ziarna od plew. Ale, nie należy do tego podchodzić również na zasadzie automatyczności i uznania wszystkich terenów w małych miejscowościach, jako zupełnie nieatrakcyjne inwestycyjnie, bo wówczas można przegapić tzw. prawdziwą, życiową okazję.
Artykuł powstał we współpracy z GTB Invest – działki inwestycyjne

Share: