Daj się poznać w… BIK-u!

2139
0
Share:

Wciąż panuje przekonanie, że lepiej nie mieć zobowiązań finansowych i wydawać tylko to, co sami zarobiliśmy. Prawda jest jednak trochę inna – zwłaszcza jeśli w przyszłości planujemy zaciągnięcie kredytu na kupno mieszkania lub domu.

Obcym pieniędzy się nie pożycza

Gdy zjawiasz się w banku z wnioskiem o kredyt, ostateczna decyzja o tym, czy ci go przyznać czy nie zapada nieprzypadkowo. Banki informacje o klientach czerpią zarówno z własnych baz, jak i z tych zewnętrznych, n. Biura Informacji Kredytowej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że obecność w BIK wcale nie oznacza, że za zakrętem czeka na nas upadłość konsumencka. Wręcz przeciwnie! Większość danych gromadzonych w bazach BIK to informacje pozytywne, a więc takie, które decyzję kredytową mogą przechylić na twoją korzyść.
A teraz wyobraź sobie, że nigdy w życiu nie korzystałeś nie tylko z kredytu, ale także ze sprzedaży ratalnej albo kart kredytowych. Skąd bank ma wziąć informacje o tym, jakim klientem jesteś? No właśnie.

Ziarnko do ziarnka

Zanim weźmiesz kredyty na większą sumę, musisz zbudować swoją wiarygodność w oczach banku. Jak to zrobić? Kreując obraz siebie jako klienta rzetelnego, który swoje zobowiązania spłaca w terminie, nie pozwalając na opóźnienia, chociażby w trakcie zakupów na raty albo spłacania karty kredytowej. W ten sposób bankowi łatwiej będzie ci zaufać, gdy zjawisz się z wnioskiem na kredyt na kilkaset tysięcy złotych.

Share:
http://multi-mac.pl/nauka-samodzielnego-jedzenia-krotki-poradnik-dla-rodzica/ http://scott2012.org/lampiony-tarasowe-sposob-na-klimatyczna-przestrzen-wypoczynkowa/ http://dylanferrandis.com/jaki-wozek-dla-dziecka-3w1-wybrac/