Podwarszawskie tereny zielone przyciągają polityków

27
0
Share:

Nie od dziś wiadomo, że od dawien dawna politycy kochają podwarszawskie tereny zielone. Królowie i książęta fundowali w tych rejonach parki, tworzyli piękne ogrody oraz stawiali okazałe budowle i dworki. Wiele historycznych budynków możemy spotkać na trasie objazdowej po podwarszawskich miejscowościach.

Jak dziś wyglądają tereny pod Warszawą?

Współcześnie podwarszawskie tereny również kojarzą się z luksusem. Tereny atrakcyjnie turystycznie zostały wykupione lub wydzierżawione pod centra konferencyjno- biznesowe, a stare hotele i dworki odrestaurowane.

Uroda miejsca i przyjazny mikroklimat przyciągają na konferencje pod Warszawą wielu kontrahentów, naukowców, biznesmenów, a także polityków i przedstawicieli administracji państwowych. Powoli zaczynamy rozumieć, że inwestycja w agroturystykę oraz branżę hotelarską i usługową bardzo się opłaca. Statystyki prowadzone na przestrzeni kilku lat nie kłamią. Coraz więcej przedsiębiorstw zamiast spotkań w centrum, wybiera konferencje pod Warszawą.

Dlaczego organizacja konferencji przeniosła się pod Warszawę?

Dzieje się tak głównie z dwóch przyczyn. Po pierwsze: ceny. Wynajem sali konferencyjnej pod Warszawą jest znacznie tańszym przedsięwzięciem, niż wynajem sali w Warszawie, po drugie- czyste świeże powietrze i piękne pejzaże bardziej sprzyjają poważnym pertraktacjom czy kilkudniowym szkoleniom.

Agroturystyczne rejony Mazowsza mogą się również poszczycić pyszną kuchnią regionalną oraz odrestaurowanymi, historycznymi budowlami. Dodatkowym atutem jest indywidualne podejście do klienta oraz wyposażenie sal w najlepsze systemy nagłaśniające i oświetleniowe. Ponadto, goście mogą w każdej chwili skorzystać z usług wykwintnych restauracji i kawiarni serwujących produkty najwyższej jakości. Dostęp do basenu oraz salonów masażu czyni centra biznesowo- konferencyjne bardzo atrakcyjnymi dla potencjalnych gości biznesowych.

Politycy wybierają odpoczynek na łonie natury

Artyści, naukowcy, biznesmeni i politycy uciekają od zgiełku miasta na łono przyrody. Tutaj odpoczywają i nabierają sił do działania. Nie dotyczy to tylko naszych rodzimych polityków.

Odkąd weszliśmy na listę państw członkowskich w Unii Europejskiej, stale gościmy u siebie różnych, ważnych przedstawicieli świata polityki.

Spotkania, bankiety i konferencje pod Warszawą dotyczą również wielkich osobistości ze świata kultury, nauki i sztuki. Przyjmujemy u siebie wielu ambasadorów, nawet z tak odległych miejsc na świece jak Indie, Australia czy Urugwaj. Gościmy członków rządu Kanady, Stanów Zjednoczonych i Chin, a także przedstawiciele niższego szczebla administracji rządowych.

Share: